wtorek, 23 lipca 2013

Hiszpania - część II

Podobają mi się te wakacje , może sa troche monotonne ale mimo wszystko je lubie :) W niedziele w naszym mieście było lato z radiem . Ludzi było straaaaasznie dużo, był Enej i Maryla Rodowicz, zależalo mi żeby posłuchać trochę Eneja , ale niestety posłuchałam z 2 piosenki , ale na Maryli bawiłam sie dobrze :D tańczyłyśmy , śpiewałyśmy , bawiłyśmy się super , ludzie się na nas dziwnie patrzyli ale jakoś się nie przejmowalyśmy, właśnie za to kocham moje przyjaciółki ! :)
Nareszcie mam wywołane zdjęcie, teraz je tylko ułożyć , nie mam pojęcia jak ale coś się wymyśli !
Jutro jade do Warszawy i wróce w sobote więc pare dni nie będe tu pisać :)
Ostatnio oglądalność mojego bloga znacznie wzrosła oraz pojawiły się komentarze, bardzo mi miło , aż chce się cześciej pisać jak widzi się takie miłe komentarze, dziękuje :3
obiecuje że będe pisać cześciej :) !






dzisiaj dodałam zdjęcia z basenu i morza ;p

piątek, 19 lipca 2013

coś innego

Oczekujecie ze dzisiaj tak jak obiecałam dodam drugą część zdjęć z Hiszpani , jednak postanowiłam że dodam zdjęcia które robiłam sobie wczoraj z Madzią :)
Każdy mój dzień wakacji w domu wygląda tak samo... Wstaje przed 11 , zjem śniadanie , ogarne się i jest po 12 , potem najczęściej wychodze na miasto , oglądam glee , albo gram w simsy :D ostatnio jakoś zaczełam grać :) potem jem obiad i tak jakoś jest już 17 i wychodzę do ludzi i tak do 23 siedze i wracam do domu :) lubie w sumie te dni, takie nic nie robienie ...
Już w środe wyjeżdżam do Kuby do Warszawy a potem do Agnieszki do Legionowa , pierwszy raz jade do koleżanki tak daleko, w sumie pierwszy raz poznałam i zaprzyjaźniłam sie z kimś tak daleko , ale ciesze się bardzo z tego :)
dobra kochani będe kończyć bo chce jakis film oglądać , dobranoc :3
a teraz macie mój brzydki ryj :)






środa, 17 lipca 2013

Hiszpania - część 1

Wróciłam ! W sumie wróciłam już tydzień temu ale jakos nie mogłam sie zabrać za dodanie posta. Wyjazd uważam za udany :) Piękne błękitne morze, duży basen przy hotelu, pyszne jedzenie i poznanie nowych wspaniałych ludzi :) ale od początku ...
Wylecieliśmy przed 20 , trochę się bałam ale lot był spokojny :) byliśmy tam po 23. Pojechaliśmy busem do naszego hotelu . Hotel był..... normalny ! Nie było żadnych luksusów  ale też nie był brzydki i zaniedbany , zameldowaliśmy sie i od razu poszłam spać :) Każdy dzień wyglądał prawie tak samo rano o 10 szliśmy na śniadanie ( śniadania były od 8-10 ) no i potem albo basen albo nad morze , około 18 wracałam i kąpałam się , oglądałam film , czytałam książke i dopiero o 20 na obiadokolacje (obiadokolacje były od 20-22) . Trochę beznadziejnie że tak późno , ale wiadomo że od 10-20 coś się jadło : loda, gorące kubki , owoce itp :)
Po kolacji rodzice wychodzili do ludzi których tam poznali a ja chodziłam na spacerki z Agnieszką (którą również poznałam ) , a potem dochodziła do nas Karolina i Weronika :)
I tak jakoś wyglądały te 7 dni. W mieście w którym mieszkaliśmy NIC się nie działo , NIC. Były tylko bloki i nasz hotel , ogólnie w miejscowości w której byłam , mieszkało bardzo dużo starszych osób. Więc dobrze ze poznałam dziewczyny , bo zanudziłabym się tam na śmierć :)
Powrót był straszny ! Były straszne turbulencje , strasznie się z mamą bałyśmy , jak na razie nie chce za bardzo latać, boje się ...
Hiszpania jako kraj jest bardzo podobny do Włoch , mieszkańcy są bardzo sympatyczni ale nie znają języka angielskiego , nic ... Nie wiedzieli co to znaczy  nawet hot water, porażka. Szkoda tylko że mieszkaliśmy tak daleko od Madrytu albo Barcelony bo był baaaaardzo chętnie pojechała na wycieczke  :) w sumie po za naszym miastem, to byliśmy w dwóch miastach , w sumie zobaczycie na zdjęciach :)

dzisiaj dodam zdjęcia z lotu , także trzymajcie się ! : )








wiem że zdjęcia nie są jakieś piękne , artystyczne ale chciałam wam pokazac jak wygląda świat w samolocie bo niektórzy może są ciekawi a nigdy nie lecieli ;)

wtorek, 2 lipca 2013

LECIMYYYYYY :)

Dzisiaj tak bardzo szybko :) jutro lece do Hiszpani , cudooooooownie , tak się ciesze ;) ogólnie ten wyjazd bardzo na spontanie:) siedziałam w sobote i szukałam wakacji aż nagle patrz Hiszpania w dobrej cenie , rodzice obejrzeli no i jeeeeeedziemy :) jutro się bede jeszcze pakować, filmy ściągnełam , gazety trzeba jakieś kupić i lecimy :) to już nie pierwszy raz mój lot samolotem ale za każdym razem sie boje , dziwnie...

W ostatnim czasie zobaczyłam komu mogę tak naprawde zaufać a komu nie , z kim mogę porozmawiac o wszystkim a z kim nie , dużo się zmieniło....

ide spać, odezwe się za tydzień ! będzie dużo zdjęć , obiecuje ! DOBRANOC :)